Fantasy Team Series – Bottling PMW

Dokładnie 15.11.2021 swoją premierę miał własny bottling portalu Polish My Whisky. Planowana seria butelek – Fantasy Team Series – inspirowana jest grami RPG, które stanowiły istotny element mojego dzieciństwa, zarówno te papierowe, w wyobraźni, jak i cyfrowe. Pomysł narodził się około pięć lat temu podczas jednego ze spotkań w grupie przyjaciół, którzy tak, jak ja wspominali ciepło godziny spędzane na rzucaniu kośćmi i wymyślaniu coraz to ciekawszych fabuł. W dłoniach trzymaliśmy kieliszki w których mieniła się whisky, a na stole stała rozłożona plansza. Trwała rozgrywka. Pomyślałem wtedy, ja fajnie byłoby zobaczyć butelki z postaciami z gier. Pięć najważniejszych archetypów bohaterów, bez których żadna rozgrywka nie mogłaby się odbyć.

Oczyma wyobraźni widziałem już kto miałby to być i jak bym chciał, żeby wyglądała etykieta. Brakowało jednak wiedzy i co by nie mówić kontaktów. Do kogo się odezwać, jak sprowadzić whisky do Polski, jak wyglądają sprawy związane z cłem, a także wiele innych pytań na które nie znałem wtedy odpowiedzi. Na lata temat poszedł do szuflady.

Dopiero za sprawą rozwoju kanału Polish My Whisky, a także motywacji od osób wspierających moją twórczość ponownie pojawiła się iskra, która przeobraziła się w pierwszą edycję whisky PMW i początek serii Fantasy Team Series. Tak powstał Cleric.

Czym jest Cleric zapytacie?

Cleric, to postać bez której żadna drużyna nie przetrwa czekających ją przygód. Cleric to przyjaciel, to ramię, na którym można się wesprzeć, to osoba, która pomoże w potrzebie i zawsze oferuje nadzieję. To trzon postaci RPG.

Po wielu testowanych próbkach wybór padła na destylarnię Blair Athol. Cleric to wypust 11 letni. Wydestylowany został w 2008 roku, a zabutelkowany w 2019 z mocą 54.8 %. Jest to whisky niefiltrowana i niekolorowana. Leżakował w beczkach refill hoghshead. Ma stanowić inspirację dla kolejnych planowanych bottlingów, a jednocześnie ukazać to, co może się stać, gdy sięgamy po marzenia.

Blair Athol to szkocka destylarnia, założona w 1798 roku pierwotnie jako Aldour przez Johna i Roberta Robertsonów. Nazwa pochodziła od źródła wody czyli Alt Dour Burn. Destylarnia nie działała długo. Została przejęta przez Johna Robertsona w 1825. Następnie przez lata przechodziła z rąk do rąk. W 1932 została zakupiona przez Artura Bellsa – z tych Bellsów, lecz alkohol popłynął tam dopiero w 1949 roku. Następnie Guinness zakupił Bellsa, a po różnych zmianach i połączeniach obecnie jest w rękach Diageo.

Kolor – blady złoty, słomkowy, miodowy.

Aromat – słodki, waniliowy, lipowy miód, świeże jabłka, gruszki, owoce tropikalne, melon.

Smak – dużo wytrawnych dębowych nut, jabłka, melon, białe winogrona, marcepan, biała czekolada, świeżość białego wina.

Finisz – średni w kierunku długiego, wytrawny i bogaty.

Po dodaniu wody otwiera się. Aspekty winne ustępują tym waniliowym, związanym ze świątecznym ciastem, herbatnikami i orzechami. Whisky zarówno degustacyjna, jak i niezobowiązująca.

Na całą partię Clerica składają się zaledwie 72 butelki.

Bardzo dziękuję Wam wszystkim, którzy przyczyniliście się do tego, że mogłem spełnić swoje marzenie. Mam nadzieję, że osoby, do których trafi Cleric będą w stanie odczuć jego jakość i pasję stojącą za jego istotą.

A. Kucharuk