Golden Loch – Degustacja taniego blenda z Biedronki. Czy za 30 zł można kupić dobrą whisky?

Dziś w kieliszku whisky, do której zbierałem się od dłuższego czasu. Kupiłem, postawiłem na półce i tak stała od zeszłego roku, bo jakoś nie bardzo miałem ochoty na eksperymenty. Ponieważ jednak ostatnio na kanale mieliśmy sporo whisky z przedziału cenowego 150 zł i w górę postanowiłem przełamać trochę rutynę i sprawdzić, czy Golden Loch z Biedronki, to naprawdę takie zło? Czy warto wydać 30 zł na blended whisky? Czy da się to wypić i czy przypadkiem nie wychodzi bokiem? Sprawdzam.

Kilchoman 10 YO Single Cask M&P 59.1% ABV – Najstarszy Kilchoman w Polsce. Czy warto wydać 399?

Dziś w kieliszku najstarsza, dostępna w Polsce edycja whisky single malt Kilchoman, czyli Kilchoman 10 YO Single Cask M&P 59.1% ABV. Jak wiecie jestem fanem Kilchomana. Nie mogła przynajmniej jedna butelka nie trafić w moje ręce.

Czy na nią czekałem? Tak.

Czy byłem ciekaw zawartości? Tak.

Czy miałem nadzieję, że te 10 lat zrobiło robotę. TAK.

Ale czy wy koniecznie musicie mieć tą edycję? Czy powinniście wydać 399 zł? Czy warto wydać tyle na 10-letnią whisky? O tym w dzisiejszym odcinku.

Bunnahabhain 18 YO Single Malt – moja miłość do grobowej deski. Niby Islay, a nie torfowa.

Destylarnia Bunnahabhain przez długi czas była moją ulubioną. Ich bogate, złożone, przyjemne destylaty, w połączeniu z klasycznym opakowaniem i wspomnieniami ze zwiedzania ich magazynów tworzyły mieszankę, która podsycała te uczucia i raczej nigdy nie było sytuacji, aby nie miała swojej reprezentacji w moim barku. Choć bardzo cenię wersję 12-letnią, to dopiero 18-stka sprawiła, że poznałem czym jest „prawdziwa” whisky. Obecnie Bunnahabhain ma wiele wypustów, ale do tej 18-stki nadal mam słabość.

Glenglassaugh Octaves 44% – Rude dziecko Brown Forman? Co wyszło z małych beczek ? Sprawdzam

Destylarnia Glenglassaugh to jedna z trzech, które w 2016 roku przeszły z rąk Billego Walkera pod dowództwo koncernu Brown Forman. Niestety wydaje się, że raczej stoi gdzieś w tyle jeśli chodzi o zainteresowanie właścicieli. Na czele jest oczywiście Glendronach i Benriach, a Glenglassaugh powoli wypuszczany jest do ludzi. Może nie narobi siana 🙂

No siana nie narobił. Dzięki uprzejmości Brown Forman otrzymałem do testów butelkę Glengassaugh Octaves Batch 2 i było to ciekawe doświadczenie. Na pewno małe beczki swoje zrobiły, a połączenie nut sherry i bourbona sprawiły, że otrzymaliśmy naprawdę ciekawą mieszankę. Czy jednak jest ona warta swojej ceny? Sprawdzam.

 

Johnnie Walker Black Label 12 YO Islay Origin – Uwaga, uwaga, mamy coś naprawdę ciekawego

Dziś w kieliszku Johnnie Walker Black Label 12 YO Islay Origin. Tym razem wyruszamy na wyspę Islay, czyli torfowe centrum Szkocji. To tutaj znajduje się zagłębie dymnych, morskich, leśnych destylatów, które albo się kocha, albo obchodzi szerokim łukiem. W skład edycji Islay Origin wchodzą między innymi Caol Ila i Lagavulin. Samo to, powinno już zainteresować konsumentów. Czy jednak nadzieje w niej pokładane zostaną spełnione? Czy warto wydać 80-90zł za blended malta od Diageo? Czy może zagrozić obecnej ofercie, czyli Black Label i Double Black? Sprawdzam.