Bulleit 95 Rye Frontier Straight American Whiskey – Czy amerykańska żytnia może być dobra?

Dziś kontynuujemy temat amerykańskiej whiskey, choć skręcamy w kierunku pól żyta. Będzie sporo skórki chlebowej, wanilii, a także pieczonej marchewki i pietruszki, a wszystko to w ramie z 45%. Powiemy też o tym czym jest żytnia whiskey, skąd na nią pomysł, kim był założyciel marki i czy mamy destylarnię Bulleit? A wszystko to podczas degustacji – Bulleit 95 Rye Frontier Straight American Whiskey 45% ABV

Bulleit Frontier Whisky Kentucky Straight Bourbon 45% – Czym jest whisky i jak to się pije?

Jedną z najczęstszych sugestii pod filmami na kanale była ta o degustacji bourbonów. No jak to, kanał o whisky, a nie ma amerykańskich specjałów. Przyznam, że zbierałem się od jakiegoś czasu i czaiłem na odpowiedni moment. Uroczyście więc oświadczam, że dziś rozpoczynamy cykl o whiskey amerykańskiej, a w nim poruszymy tematy produktów z za oceanu w tym wyjaśnimy: – czym jest whiskey ? – czym jest bourbon ? – czym jest wheat i rye whiskey ? – ile czasu ma leżakować alkohol, żeby być „straight” ? i rozwiążemy wreszcie konkurs. A wszystko to podczas degustacji – Bulleit Fronier Whisky Kentucky Straight Bourbon 45% ABV

Eiregold 40% Irish Whiskey – ciemna strona Irlandii. Czy ma to sens? Sprawdzam

Jakiś czas temu Spirit Depot przesłał mi do testów irlandzyka, który miał wyłamywać się z utartego stereotypu – Irlandia jest delikatna, kwiatowa, lekka, zielona. Postanowiłem to sprawdzić. Gdy zobaczyłem jeszcze na etykiecie, że jest Connor Hyde Approved, to moje nadzieje zostały rozbudzone. Pamiętacie naszą serię o whisky Hyde? Jeśli tak, to wiecie o czym mowa. No to do roboty.

Veles Distillery – Dym i ogień

Niedawno na naszym rynku pojawiły się cztery ciekawostki reprezentujące nowy projekt Michała Płucisza, twórcy Wolf & Oak, a teraz także Veles Distillery. Dzięki uprzejmości Michała w moje ręce trafiły sample każdego z nich i po dwóch intensywnych posiedzeniach, mogę już wypowiedzieć się na ich temat. Nie ukrywam, że gdy tylko na stronie Alkohole Rzemieślnicze – pojawiła się oferta dwóch wersji amerykańskiej whiskey i dwóch rumu, widząc samą oprawę graficzną i mrok w butelkach moje dłonie szybko odnalazły przycisk ” Do koszyka”. Prezentacja jest piękna, kusi prostotą, a do tego sam fakt, że mamy do czynienia z alkoholem sprowadzonym (w przypadku whiskey – Ameryka, w przypadku rumu – Wenezuela), który został poddany finiszowaniu pod okiem Michała już w kraju, zaciekawił i raczej gwarantował jakość. Gdy jednak wyskoczyła mi cena końcowa w postaci kwoty ok. 1000 zł, postanowiłem przeczekać pierwszy zachwyt. Mamy w końcu do czynienia z młodym alkoholem, którego główną zaletą miało być finiszowanie. Czy będzie to warte kwoty 240/250 zł? Myślę, że po degustacji mogę odpowiedzieć na to pytanie.

Na zestaw sampli składa się:
– Veles Rum „trio”
– Veles Rum „smoky”
– veles Whiskey „quattro”
– Veles Whiskey „smoky”

No to do dzieła.

Veles Rum „trio”
Mamy do czynienia z rumem z Wenezueli, który według producenta spędził w beczce ponad 5 lat. Na serię pierwszą składają się 182 butelki, a moc alkoholu wynosi 58,4%. Początkowo leżakowany był w beczkach z amerykańskiego dębu, aby w Polsce zostać poddanym finiszowaniu pod okiem producenta. Cena – 250 zł

W nosie znajdujemy bogactwo suszonych owoców, karmelu, cukru trzcinowego i nuty syropu klonowego. Zachęca do degustacji i ukazuje rum w zupełnie nowym obliczu.

W smaku wydaje się gęsty, oblepia podniebienie i od początku, aż do końca dostarcza wielu poziomów smaku. Znajdziemy tu ponownie suszone owoce, ale podbite ciemną czekoladą i nutami zleżałej herbaty. Jest to alkohol deserowy. Moc 58,4% miło szczypie w język i dodaje całości wyrazu.

To dobry produkt. Jeden z najlepszych rumów, jakie miałem okazję degustować. Podoba mi się jego budowa, a także możliwość degustacji bez kastracji do 40%.

– Veles Rum „smoky”
Tym razem dostajemy rum poddany finiszowaniu w beczce z polskiego dębu i beczce po czerwonym winie wędzonej wcześniej drzewem czereśniowym. Moc to 58,4%, a cena wynosi 240 zł. Pierwsza edycja składa się z 307 butelek.

W nosie intensywne, rumowe nuty znikają, a przykrywa je słodka wędzonka i owocowa herbata. Nakładka jest na tyle intensywna, że w blindzie trudno by mi było powiedzieć z czym mam do czynienia.

W smaku dostajemy złożony produkt, który stanowi wariację na temat słodyczy alkoholu i wielu aspektów dębowych. Ja najmocniej odbieram polski dąb, który wprowadza waniliową słodycz, świeżość i miód rzepakowy. To nadal jest dobry rum, ale uzyskał jakby filtr, przez który patrzymy na niego z innej perspektywy.

Po opisie, spodziewałem się dużej ilości dymu, ale go tu nie znalazłem. „Smoky” okazało się raczej kompotem z suszu.

– Veles Whiskey „quattro”
Tym razem mamy do czynienia z whiskey amerykańską. Jest to czterolatka z Kentucky, która gdyby tak zostałaby zabutelkowana mogłaby nosić miano bournona. Po wylądowaniu w naszym kraju poddana została finiszowaniu w polskim i francuskim dębie. Moc wynosi 57,2%, a na pierwszą partię składa się 187 butelek w cenie 250 zł za sztukę.

W nosie znajdujemy bogactwo dębiny. Jest to dębina słodka, herbaciana, która kojarzy się z ciastem świątecznym i skórką chleba. Nuty typowe do bourbonów, jak syrop klonowy i kukurydza nadal u są, ale mam wrażenie, że finiszowanie zepchnęło je na dalszy plan.

W smaku czuć moc, młodość destylatu i transparentność produktu. Nie jest to klasyczny Jim Beam, czy inny przedstawiciel budżetowych whiskey. To bogaty, złożony produkt, który daje możliwość spróbowania wyrobów Kentucky w zupełnie innym świetle. Mam jednak wrażenie, że polski dąb złagodził trochę amerykański charakter. Czy to dobrze, czy źle, pozostaje kwestią gustu.

– Veles Whiskey „smoky”
Ostatni z degustowanych alkoholi to ta sama whiskey, poddana bardziej skomplikowanym eksperymentom. Nadal mamy tu do czynienia z czterolatką, jednak moc wynosi 56%, a ilość butelek w serii to 313, w cenie 240 zł za sztukę.
Tym razem finiszowanie polegało na użyciu beczek z polskiego dębu, a także francuskiego, wędzonego wcześniej drewnem czereśniowym, śliwkowym i torfem.

Ponownie spodziewałem się, że „smoky” uderzy mnie charakterystycznymi dla whisky torfowych skórą, morzem, wygasłym ogniskiem, jodyną itd, ale nie. Mamy tu raczej intensywną mieszankę suszonych owoców, czerwonej herbaty, jagód. Wszystko to skąpane jest w leśnej ściółce i powietrzu po burzy. To ciekawa kompozycja, złożona i godna dłuższej degustacji. Natomiast mam wrażenie, że nie każdy fan bourbona będzie uradowany z tych niuansów.

W smaku mamy znów mieszankę Ameryki, syrop klonowy, smażoną na maśle kukurydzę, dużo wanilii, a do tego świąteczny susz, śliwki, czekoladę i goździki. Moc na pewno wyczuwalna, ale przyjemna. Dodaje pazur w finiszu.

Jak podsumować degustację produktów Veles Distillery? Na pewno są one nieoczywiste. Podoba mi się, że siadając do obu wersji rumu, czy whiskey możemy zobaczyć co „było” lub co może być. Wyobraźnia dzięki temu dostaje porządnego kopa, bo jeśli wyszło „to”, to co jeszcze nas czeka. Eksperymenty Michała z beczkami, pokazują nam jak wiele daje dąb, a także wizja producenta. Dla osób, które potrafią docenić takie produkty, na pewno będzie to gratka. Mam wrażenie, że nie chodzi tu o sam rum, czy whiskey, ale o wariacje na ich temat. Mi osobiście produkty UN „smoky” przypadły bardziej do gustu, choć każdą z degustowanych ekspresji Velesa mogę szczerze polecić.

*zdjęcia pochodzą ze strony producenta

Destyl Riesling 2020 43% – Czym jest prawdziwy kraft? Czym jest polska grappa? Sprawdzam

Dziś w kieliszku prawdziwy rarytasik, przykład polskiego kraftu i marka, która myślę, że sporo namiesza na naszym rynku – czyli Destyl. Destyl jest dziełem dwóch przyjaciół Radosława Fronia i Bartosza Wilczyńskiego. Jednak warto też wspomnieć o Winnicy Wieliczka, z której to pochodziła baza pod Destyl Riesling 2020 i Grzegorza Pińczuka z Podkarpackiej Destylarni Okowity, pod którego okiem odbywała się destylacja.

Z tej kolaboracji powstała … polska grappa? 🙂

Czym jest grappa?

Czym są wytłoki gronowe?

Jak powstał Destyl Riesling 2020?

Glen Scotia Campbeltown Malts Festival 2021 10 YO 56.1% – Finish w beczkach po Bordeaux?

Tyle osób pytało o tą butelkę i prosiło o film, że praktycznie można powiedzieć, że film został nagrany „na zlecenie” 🙂
Kolejny rok i kolejna limitka od Glen Scotia. Ponownie jak w zeszłym roku, niestety Campbeltown Malt Festival został odwołany, ale destylarnia nie odpuściła, dzięki czemu możemy cieszyć się nowy wydaniem fesiwalowym. Tym razem jest to edycja Glen Scotia Campbeltown Malts Festival 2021 10 YO 56.1%.
Mamy do czynienia z whisky single malt unpeated, do której produkcji użyto trzech beczek w tym po czerwonym winie Bordeaux. Co z tego wyszło? Czy warto wydać 300 zł?

Hyde No 4 Presidents Cask 1922 Single Malt Rum Finish 46% – Czy Irlandia i Rum pasują do siebie?

Dziś w kieliszku druga z czterech w line upie whisky Hyde, czyli Hyde No 4 Presidents Cask 1922 Single Malt Rum Finish 46%. Pierwszy Single Malt w lineupie i to finiszowany w beczkach po rumie. Co z tego wyszło? Czy irlandzki single malt ma rację bytu? Sprawdzam.

Firma Hyde to niezależny bottlerem, który w swoim portfolio gromadzi głównie whisky typu single malt i single grain. Choć firma została założona w 2014 roku, to rodzinne związki bracy Hyde – Connora i Alana – siegają podobno setek lat wstecz, aż do 1640 roku, kiedy to w hrabstwie Cork powstał bar, w którym podawano whisky prosto z beczki. Przetrwał on do 1962 roku.

Powiązania z pierwszym prezydentem Irlandii – Douglasem Hydem także stanowią ważny element marktingu firmy, ale o tym powiemy sobie więcej przy okazji kolejnych odcinków.

Na lineup składać się będą:

Hyde Cask Strength Single Grain Irish Whiskey 8 YO 59%

Hyde No 3 The Aras Cask 1916 Single Grain 46%

Hyde No 4 Presidents Cask 1922 Single Malt Rum Finish 46%

Hyde No 6 President’s Reserve 1938 Black Label Double Wood 46%

Hyde No 3 The Aras Cask 1916 Single Grain 46% – Piękny stosunek ceny do jakości pana Hyde

Dziś w kieliszku druga z czterech w line upie whisky Hyde, czyli Hyde No 3 The Aras Cask 1916 Single Grain 46%. Nazwa nawiązywać ma do posiadłości prezydentów Irlandii, a rok do wybuchu irlandzkiej rewolucji. Czy taki marketing wystarczy, żeby przyciągnąć konsumentów?

Firma Hyde to niezależny bottlerem, który w swoim portfolio gromadzi głównie whisky typu single malt i single grain. Choć firma została założona w 2014 roku, to rodzinne związki braci Hyde – Connora i Alana – sięgają podobno setek lat wstecz, aż do 1640 roku, kiedy to w hrabstwie Cork powstał bar, w którym podawano whisky prosto z beczki. Przetrwał on do 1962 roku. Powiązania z pierwszym prezydentem Irlandii – Douglasem Hydem także stanowią ważny element marketingu firmy, ale o tym powiemy sobie więcej przy okazji kolejnych odcinków.

Na lineup składać się będą:

Hyde Cask Strength Single Grain Irish Whiskey 8 YO 59%

Hyde No 3 The Aras Cask 1916 Single Grain 46%

Hyde No 4 Presidents Cask 1922 Single Malt Rum Finish 46%

Hyde No 6 President’s Reserve 1938 Black Label Double Wood 46%

Hyde Cask Strength Single Grain Irish Whiskey 8 YO 59% – Czym jest grain whiskey i jak to pić?

Dziś w kieliszku pierwsza z czterech w line upie whisky Hyde, czyli Hyde Cask Strength Single Grain Irish Whiskey 8 YO 59%. Będzie to whisky typu grain, a z odcinka dowiecie się, czym jest grain whisky, jak się ją produkuje, czym różni się od single malt i czy warto się nią zainteresować.

Firma Hyde to niezależny bottlerem, który w swoim portfolio gromadzi głównie whisky typu single malt i single grain. Choć firma została założona w 2014 roku, to rodzinne związki braci Hyde – Connora i Alana – sięgają podobno setek lat wstecz, aż do 1640 roku, kiedy to w hrabstwie Cork powstał bar, w którym podawano whisky prosto z beczki. Przetrwał on do 1962 roku.

Powiązania z pierwszym prezydentem Irlandii – Douglasem Hydem także stanowią ważny element marketingu firmy, ale o tym powiemy sobie więcej przy okazji kolejnych odcinków.

Na lineup składać się będą:

Hyde Cask Strength Single Grain Irish Whiskey 8 YO 59%

Hyde No 3 The Aras Cask 1916 Single Grain 46%

Hyde No 4 Presidents Cask 1922 Single Malt Rum Finish 46%

Hyde No 6 President’s Reserve 1938 Black Label Double Wood 46%

Plantation Barbados XO Run 20th Anniversary 40 % – Pierwszy rum na kanale. Czy warto wydać 250?

Dziś pierwszy raz na kanale pojawia się rum. Nie byle jaki, bo będzie to Plantation Barbados XO Rum 20th Anniversary. Wielu z was o rum prosiło, część pisała, że miała już styczność z tą konkretną butelką, a inni mówili, że jest, czeka lub prawie została zakupiona, ale… no i właśnie w tym odcinku postaram się odpowiedzieć na to ale. Czy aby wart jest wydania 250 zł? A poza tym powiemy sobie :
Czym jest rum?
Jakie kryteria musi spełnić?
Jak określa się jego wiek?
Jak ma się do whisky?
A także rozwiązanie konkursu z Highland Park.