Plantation Barbados XO Run 20th Anniversary 40 % – Pierwszy rum na kanale. Czy warto wydać 250?

Dziś pierwszy raz na kanale pojawia się rum. Nie byle jaki, bo będzie to Plantation Barbados XO Rum 20th Anniversary. Wielu z was o rum prosiło, część pisała, że miała już styczność z tą konkretną butelką, a inni mówili, że jest, czeka lub prawie została zakupiona, ale… no i właśnie w tym odcinku postaram się odpowiedzieć na to ale. Czy aby wart jest wydania 250 zł? A poza tym powiemy sobie :
Czym jest rum?
Jakie kryteria musi spełnić?
Jak określa się jego wiek?
Jak ma się do whisky?
A także rozwiązanie konkursu z Highland Park.

Festiwale Whisky – Czyli jak się przygotować do twojego pierwszego festiwalu whisky?

Ponieważ jest duża szansa, że w tym roku ruszą wreszcie oczekiwane przez wszystkich festiwale whisky, to postanowiłem za namową widzów nagrać poradnik dotyczący przygotowania do swojego pierwszego festiwalu whisky. Będzie to luźna wypowiedź na temat tego:

– jakie festiwale mamy ?

– kiedy się odbywają ?

– gdzie kupić bilety ?

– czym są tokeny?

– festiwalowe promocje?

– co ze sobą zabrać?

– jak się ubrać?

i wiele więcej. Mam nadzieję, że zobaczymy się na jednym z nadchodzących festiwali. Do zobaczenia.

Highland Park Cask Strength 63.3 % Batch 1 – Pełna moc whisky wikingów !!! Czy da się to wypić?

Dziś zasiadam do kolejnego przedstawiciela destylarni Highland Park. W kieliszku wyląduje whisky single malt – Highland Park Cask Strength Batch 1 butelkowana z mocą 63.3 %. Czy faktycznie warto sięgnąć po whisky z najdalej wysuniętej na północ szkockiej destylarni? Czy miód i sól dobrze się łączą? A może słodki dymek, to to, co wikingowie lubią najbardziej? Sprawdzam Do tego rozstrzygnięcie konkursu Glenfarclas i nowy konkurs, do wygrania zestaw degustacyjny Highland Park – na bogato 🙂

Highland Park 12 YO 40% – Kraina wikingów miodem, solą i dymem płynąca – Czy warto wydać 170 zł?

Dziś zasiadam do przedstawicieli destylarni Highland Park. W kieliszku wyląduje whisky single malt – Highland Park 12 YO, butelkowana z mocą 40%, a w kolejnym filmie Batch 1 Highland Park Cask Strength 63.3 %. Czy faktycznie warto sięgnąć po whisky z najdalej wysuniętej na północ szkockiej destylarni? Czy miód i sól dobrze się łączą? A może słodki dymek, to to, co wikingowie lubią najbardziej? Sprawdzam A może macie ochotę na zestaw degustacyjny od Highland Park? Tak tylko pytam 🙂

Glenfarclas 10, 12, 15 YO whisky single malt – Przegląd wypustów destylarni. Którą whisky wybrać?

Dziś zaczynam przegląd whisky z core range destylarni Glenfarclas. W kieliszku znajdą się Glenfarclas 10 YO, Glenfarclas 12 YO i Glenfarclas 15 YO, a w kolejnym filmie znajdziecie degustację Glenfarclas 21 YO i 25 YO. Która dla kogo? Czy warto wydać więcej? Czy faktycznie wiek ma znaczenie? Do tego podsumujemy sobie bieżące wydarzenia na kanale, wspomnę o planach na przyszłość i może rozpoczniemy kolejny konkurs? Zobaczymy.

Lagavulin 8 YO 48 % – czy młodsza znaczy gorsza? Whisky wydana na 200 lecie destylarni Lagavulin

Dziś w kieliszku whisky, do której zabierałem się od jakiegoś czasu. Reprezentuje szkocki region Islay, a pochodzi z destylarni Lagavulin. Mamy do czynienia z odsłoną 8-letnią – Lagavulin 8 YO, zabutelkowaną z mocą 48%, na 200-lecie powstania destylarni w 2016 roku. Co ciekawe akurat w tym roku byłem na Islay, odwiedziłem destylarnię i próbowałem jej pierwotnej wersji, zanim trafiła do core range. Moje wrażenia … były mieszane, ale o tym dowiecie się z filmu.

Własna whisky, cognac i inne zabawy alkoholami, przy użyciu płatków z dębowej beczki Ma to sens?

Jakiś czas temu nagrałem film, w którym opowiadam o moich beczkach, jak je sezonuję, czym zalewam, jak wygląda proces zamawiania i co z tego wychodzi. Dziś idziemy bardziej minimalistycznie. Dziś sprawdzam co może wyjść w domowych warunkach, jeśli połączymy new make, czyli spirytus ze szkockiej destylarni, z płatkami dębowymi z beczek po sherry i cognacu. Może akurat macie w barku coś, co wymaga podrasowania, zostawała wam ślubna wódka, lub po prostu nudzicie się i nie straszne wam eksperymenty. Jeśli tak, to ten odcinek jest dla Was.

Bunnahabhain 18 YO Single Malt – moja miłość do grobowej deski. Niby Islay, a nie torfowa.

Destylarnia Bunnahabhain przez długi czas była moją ulubioną. Ich bogate, złożone, przyjemne destylaty, w połączeniu z klasycznym opakowaniem i wspomnieniami ze zwiedzania ich magazynów tworzyły mieszankę, która podsycała te uczucia i raczej nigdy nie było sytuacji, aby nie miała swojej reprezentacji w moim barku. Choć bardzo cenię wersję 12-letnią, to dopiero 18-stka sprawiła, że poznałem czym jest „prawdziwa” whisky. Obecnie Bunnahabhain ma wiele wypustów, ale do tej 18-stki nadal mam słabość.

Glenglassaugh Octaves 44% – Rude dziecko Brown Forman? Co wyszło z małych beczek ? Sprawdzam

Destylarnia Glenglassaugh to jedna z trzech, które w 2016 roku przeszły z rąk Billego Walkera pod dowództwo koncernu Brown Forman. Niestety wydaje się, że raczej stoi gdzieś w tyle jeśli chodzi o zainteresowanie właścicieli. Na czele jest oczywiście Glendronach i Benriach, a Glenglassaugh powoli wypuszczany jest do ludzi. Może nie narobi siana 🙂

No siana nie narobił. Dzięki uprzejmości Brown Forman otrzymałem do testów butelkę Glengassaugh Octaves Batch 2 i było to ciekawe doświadczenie. Na pewno małe beczki swoje zrobiły, a połączenie nut sherry i bourbona sprawiły, że otrzymaliśmy naprawdę ciekawą mieszankę. Czy jednak jest ona warta swojej ceny? Sprawdzam.

 

John Barr Blended Scotch Whisky Reserve Blend – podróbka Black Label wołająca o pomstę do nieba

Po degustacji whisky John Barr Finest Blend i długotrwałym myciu języka mydłem zasiadłem do starszego brata, czyli John Barr Reserve Blend. Ma to być kopia Czarnego Jasia, czyli Johnnie Walker Black Label. Choć ten drugi nie jest czymś ponadprzeciętnym, to stanowi taki próg pomiędzy światem picia, a degustacji. W przypadku Johna Barra jest to raczej granica pomiędzy tanim blendem, a syndromem dnia następnego. Ani jedno, ani drugie mnie nie interesuje. Spróbowałem, wypowiedziałem się i przestrzegam. RUN !!!