Czy jest możliwe, że znajdziemy coś gorszego niż zjechany przez wszystkich Johnnie Walker Red Label? Jasne, że tak. Choć mieliśmy na kanale już kilka doskonałych tego przykładów, to nie było jeszcze czegoś takiego, jak John Barr Blended Scotch Whisky Finest Blend. Choć historycznie jest to oficjalna „podróba” czerwonego Jasia, a potem maczał w niej swój nos – The NOSE – czyli Ritchard Paterson, to jako konsumenci otrzymaliśmy coś a dziwnego, że wyjść z podziwu nie mogę. Nie dajcie się nabić w czerwoną butelkę. Uwaga, uwaga. Spróbowałem, żebyście wy nie musieli. Mamy konkurencję dla Tatrzańskiej whisky.