Johnnie Walker Black Label 12 YO Islay Origin – Uwaga, uwaga, mamy coś naprawdę ciekawego

Dziś w kieliszku Johnnie Walker Black Label 12 YO Islay Origin. Tym razem wyruszamy na wyspę Islay, czyli torfowe centrum Szkocji. To tutaj znajduje się zagłębie dymnych, morskich, leśnych destylatów, które albo się kocha, albo obchodzi szerokim łukiem. W skład edycji Islay Origin wchodzą między innymi Caol Ila i Lagavulin. Samo to, powinno już zainteresować konsumentów. Czy jednak nadzieje w niej pokładane zostaną spełnione? Czy warto wydać 80-90zł za blended malta od Diageo? Czy może zagrozić obecnej ofercie, czyli Black Label i Double Black? Sprawdzam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *