Sami tego chcieliście 🙂 Kolejny odcinek, który nagrywamy wspólnie. W końcu mamy Walentynki, to trzeba zaszaleć. Jak wiecie ja jestem bardziej whiskowy, a żona piwna. Postanowiliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym i wziąć się za degustację jednego produktu w dwóch różnych odsłonach. Dziś w kieliszku i szklance PILS z Browaru Tenczynek. Raz jako piwo i drugi raz raz jako okowita/piwowica. Życzymy Wam dużo miłości, radości i pogody ducha 🙂