I znów jestem… starszy. Kolejny rok na karku. Aby go dobrze oblać postanowiliśmy wraz z żoną (która ma urodziny tego samego dnia co i jak) wyruszyć w podróż, na którą serdecznie zapraszamy. Dziś w kieliszku whisky Aberlour A’Bunadh Batch 66, czyli whisky, przez wielu uznawana, za złoty standard whisky z przedziału 200-300 zł. Czy faktycznie tak jest? Pora się przekonać.

Aberlour to whisky regionu Speyside. Normalnie charakteryzuje się aromatami jabłek i kwiatów, jednak w tym przypadku leżakowanie w beczkach po sherry Oloroso spowodowało, że dostaliśmy dużo słodyczy, ciemnych owoców, kawy, czekolady i przypraw korzennych. A do tego ta moc ! 59.2% dodają pieprzności i pikanterii. To naprawdę ciekawa whisky, a w tej cenie, tylko brać i degustować. Oczywiście rozsądnie 🙂

Czy można „wrócić do źródeł” w czasach kiedy marketing rządzi światem, a zyski liczą się znacznie bardziej niż jakość? Przekonajmy się.